Węgrzce na sportowo – relacja z pierwszej wycieczki rowerowej

Ostatni dzień wakacji to może nie najlepszy dzień na wycieczkę rowerową, jednak, jak się okazało, nie wszyscy mieszkańcy zajęci byli powrotami z urlopów czy też szkolnymi zakupami. Kilka minut po godz. 16-tej ruszyliśmy w sześcioosobowym składzie, a po pewnym czasie dołączyła jeszcze trzyosobowa rodzina. Od tej chwili na 9 osób było aż 3 Adamów! Czy była choć jedna Ewa? Może następnym razem 😉
Nieco zmieniliśmy zaplanowaną trasę ze względu na najmłodszego uczestnika – Adama nr 1, który w poniedziałek pójdzie do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Szybko okazało się, że mimo obaw, czy nasz Adaś podoła, to my musieliśmy gonić go na podjazdach, bo to on narzucał niemal wyścigowe tempo przyjmując pozycję „na stojaka” i pokonywał podjazdy jak Rafał Majka!
Trasa prowadziła przeróżnymi ścieżkami tak, by unikać ruchu aut, dzięki czemu czuliśmy się jakby cała droga była nasza i kilometry mijały nam bardzo przyjemnie. Dojechaliśmy do Parku Białoprądnickiego i tu zaczęła się nasza droga powrotna, która prowadziła Rezerwatem Przyrody wzdłuż Białuchy. Droga wiła się jak wąż – a to w lewo, a to w prawo – aż mogło się zakręcić w głowie, ale bez obaw – nikt z nas nie skąpał się rzeczce. Co nie znaczy, że nie zmoczyliśmy sobie opon i butów. W lesie w Witkowicach przeprawiliśmy się przez Bibiczankę i to była chyba największa atrakcja dzisiejszej 15 km wycieczki. Niby tylko 15 km, a tyle wrażeń! Już nie możemy doczekać się kolejnej. A kiedy? Za tydzień w niedzielę 9 września, godz. 16:00 przy boisku sportowym TS Węgrzce.
Dziękujemy za wspólną jazdę i do zobaczenia!

Adam Furgała

Dofinansowano ze środków Programu „Działaj Lokalnie” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce we współpracy z Ośrodkiem Działaj Lokalnie Stowarzyszeniem Korona Północnego Krakowa”.