Nie żyje gen. Tadeusz Bieńkowicz, AK-owiec – zasłużony mieszkaniec Węgrzc
W piątek 13 grudnia zmarł w Krakowie Tadeusz Bieńkowicz ps. „Rączy” – generał brygady Wojska Polskiego, uczestnik II wojny światowej, żołnierz Armii Krajowej, a także ofiara represji stalinowskich.

gazetakrakowska.pl podaje:
Urodził się 15 kwietnia 1923 r. w Lidzie (obecnie Białoruś). Walczył w II wojnie światowej, był żołnierzem okręgu nowogródzkiego Armii Krajowej.
We
wrześniu 1939 roku zgłosił się na ochotnika do wojska, lecz jako
niepełnoletni został odesłany. Włączył się w pracę podziemną harcerskiej
organizacji konspiracyjnej, następnie trafił do „piątki”, która
tworzyła oddział partyzancki, stając się z czasem II batalionem 77 Pułku
Piechoty AK, dowodzonym przez por. Jana Borysewicza „Krysię”. Brał
udział w wielu akcjach sabotażowych i dywersyjnych. Uczestniczył m.in. w
akcji rozbicia posterunku żandarmerii w Koleśnikach pod Ejszyszkami,
dowodząc grupą szturmową.
Brał udział również w akcjach
skierowanych przeciwko Sowietom, w tym także przeciw oddziałom NKWD. W
walce zastrzelił generała NKWD, który dowodził akcją wyłapywania
oficerów i żołnierzy AK. Po wojnie na krótko zamieszkał w Gdańsku, gdzie
pomagał byłym żołnierzom AK z Wileńszczyzny, m.in. z oddziału
„Łupaszki”. Następnie przeniósł się do Krakowa.
W 1950 r. został aresztowany przez UB za
działalność antykomunistyczną, poddany wielomiesięcznym przesłuchaniom i
torturom, więziony. Nikogo nie wydał. Dostał wyrok dożywotniego
więzienia. Wyszedł w 1956 r., a zrehabilitowany został dopiero na
początku lat 90.
Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari, został również odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Był
współzałożycielem Związku Armii Krajowej w Krakowie oraz Polskiego
Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego w Krakowie, a także
prezesem Polskiego Związku Więzniów Komunizmu. Zasiadał w Radzie Muzeum
Armii Krajowej w Krakowie, w którego działalność aktywnie się angażował,
m.in. poprzez spotkania z dziećmi i młodzieżą. Angażował się także w
upamiętnianie miejsc walk partyzanckich na Kresach.
„Wszystkim nam
będzie brakowało jego siły i zaangażowania po stronie propagowania
pamięci o historii XX wieku, elokwencji, spotkań z młodzieżą i w każdej
chwili: dobrego słowa i wsparcia. Był Przyjacielem Muzeum. Był
Żołnierzem. Był Bohaterem. Cześć Jego pamięci!” – napisało na swojej
stronie internetowej krakowskiej Muzeum Armii Krajowej, zawiadamiając o
śmierci generała Bieńkowicza.
